Moment, kiedy zaczęłam uczyć Yin jogi był momentem, w którym stanęłam na rozdrożu.
Zadając sobie pytanie, ale skoro uczę o spokoju, o zatrzymaniu, delikatności – to nie mogę przecież dźwigać na siłowni ciężarów dwa razy większych ode mnie.
Moje wielkie barki nie pasują do delikatności o której mówię.
Próbowałam na siłę zamienić ciężary na jogę klasyczną.
Muzyka, której słucham nie zawszę jest spokojna.
Czy na pewno mogę uczyć o spokoju?
Czy to co robię jest spójne?
Kłębiło się milion pytań, czy na pewno nie okłamuje siebie i innych.
Klaudia – STOP.
ODDECH.
BALANS.
PoprostuBalans.
Możesz być dokładnie taka jaka jesteś.
Możesz dźwigać i odpoczywać.
Możesz biegać i zatrzymywać się.
Możesz być silna i delikatna.
Nie popadajmy w skrajności.
Jedno nie wyklucza drugiego.
Chodzi o równowagę.
O danie tyle samo uwagi Yin co Yan.
Yin nie może istnieć bez Yan i odwrotnie.
Nasz organizm dąży do równowagi.
Do wyrównania obu energii, nie zmieniajmy się na siłę.
Nie zmieniamy się bo wypada.
Nie zmieniajmy się bo to nie pasuje do naszego profilu.
Możesz mieć w sobie kilka skrajnych cech, zainteresowań, możesz doświadczać rzeczy które się wykluczają.
Po prostu możesz.
Tak powstał PoprostuBalans
To przestrzeń, w której możesz rozebrać się z wszelkich oczekiwań.
To przestrzeń, gdzie nie musisz wpasowywać się w żadne ramy.
To przestrzeń, w której możesz być po prostu sobą.
I czytając każdą waszą opinie wiem, że jestem tu gdzie powinnam – mimo tego, że cholernie się bałam.
I nadal momentami się boję, to każde wasze słowo jest dla mnie powrotem do domu.
Ale potwierdza to tylko regułę bój się i rób to co kochasz i to w czym czujesz się sobą.
Nigdy nie będziesz dla wszystkich. Bądź dla Siebie. ![]()